Artykuły

Data publikacji: 2016-06-14          Autor: mgr Izabela Auszadniczek, Dietetyk VivaLaVita.pl         wyślij link e-mailem        

Dlaczego tyjemy we dwoje?

Dlaczego tyjemy we dwoje?

Jakiś czas temu w czasopiśmie „The Times” opublikowano badania, które pokazywały, że częściej z nadwagą i otyłością zmagają się osoby w związku małżeńskim niż te, które go jeszcze nie zawarły. Jak to się dzieje, że tyje się we dwoje? Podobno mężatki mogą nawet o 60% zwiększyć prawdopodobieństwo rozwoju nadmiernej masy ciała, jednak ile w tym prawdy?

Według „Timesa” powodem niechcianego tycia ma być czas przeznaczony na wspólne spożywanie posiłków, wówczas partnerzy bardziej „folgują” sobie i pozwalają na dość kaloryczne przekąski. Odpowiedzialność za dodatkowe kilogramy bierze również brak aktywności fizycznej, gdy zamiast wieczorem po powrocie z pracy nie odpoczywa się aktywnie, na przykład wybierając spacer, a zasiada się przed telewizorem często przy tym spożywa się produkty z tak zwanej listy przeciwskazanej (np. chipsy lub ciastka).

W Wielkiej Brytanii zaobserwowano, że w małżeństwach przeciętny przyrost masy ciała wynosi średnio 12 kg. Dla niektórych może być to niedużo, jednak wyobraźmy sobie 12 opakowań cukru albo mąki, która ma 1 kg. Robi wrażenie? Zdecydowanie tak.

Powodem tycia partnerów jest czasem przybieranie złych nawyków żywieniowych drugiej osoby. Jeśli na przykład mąż bardzo lubi słodycze, kupuje je w dużej ilości i znajdują się one w domu, żona również będzie po nie sięgać lub będzie nimi częstowana. Inna sytuacja: w dzisiejszych czasach jesteśmy zabiegani i nie mamy czasu na przygotowanie posiłków i wówczas najczęściej sięga się po żywność typu fast food. Wówczas, kiedy nie ma co zjeść w domu a jedna osoba zamówi pizzę, druga również ją zje.

Tak, więc musimy mieć świadomość tego co spożywamy w domu, jak wyglądają nasze posiłki. Trzeba zdawać sobie sprawę, że jeżeli chce się utrzymać prawidłową masę ciała częste zjadanie kalorycznych dań będzie powodowało stopniowe tycie. Najczęściej wtedy z jednego dodatkowego kilograma robi się 12 kg.

Częste spożywanie posiłków poza domem również nie pomaga. Z reguły zamawia się to co partner i jak już wychodzi się to nie wybiera się raczej sałatki, tylko coś bardziej kalorycznego. Zatem chodząc do restauracji czy baru należy zwracać uwagę na rodzaj jedzenia. Zgubne jest także zamawianie do posiłków alkoholi, na przykład piwa lub drinków. Są one dość kaloryczne z czego nie zawsze zdajemy sobie sprawę.

Jak zatem zadbać o masę ciała w związku? Bardzo łatwo. Trzeba cały czas starać się i dbać o sposób żywienia. Posiłki można przygotowywać wspólnie co stanowi dobrą zabawę. Należy spożywać je regularnie i sięgać po nowe, ciekawe, smaczne i wartościowe przepisy. Warto przekonać się, że kasza jaglana może zastąpić ziemniaki z tłuszczem, a pierś z indyka kotleta schabowego.

Panie pamiętajcie, aby dieta waszych drugich połówek obfitowała w:

- wielonienasycone kwasy tłuszczowe, omega 3 i 6 – chude ryby morskie, oliwa z oliwek, olej rzepakowy, orzechy i nasiona
- likopen – pomidory, przetwory pomidorowe np. ketchup, zupa oraz sosy pomidorowe
- błonnik pokarmowy – produkty zbożowe, warzywa, owoce
- magnez – kiełki zbóż, otręby, produkty zbożowe z pełnego przemiału, nasiona roślin strączkowych, kukurydza, banalna, orzechy, migdały, kakao, czekolada
- wapń – mleko, kefir, maślanka, ser, jogurt
- cynk – mleko, mięso, produkty zbożowe, nasiona roślin strączkowych, jaja, owoce
- selen – produkty zbożowe, ryby morskie, brokuły, czosnek, cebula, pomidor
- polifenole – winogrona, orzechy, kakao, jagody, oliwa z oliwek.

Panowie dbając o swoje kobiety, powinni szczególnie zwrócić uwagę na to, aby w ich diecie nie brakowało produktów, które przede wszystkim wzmocnią układ krążenia, poprawią stan włosów, paznokci i skóry. Panie powinny dbać o odpowiednią podaż wapnia i witaminy D, aby wzmacniać swoje kości, gdyż są bardziej narażone na osteoporozę niż mężczyźni:

- żelazo – warzywa zielone, chude mięsa, wędliny, gruboziarniste kasze, pieczywo razowe, zarodki pszenne, suszone owoce
- wapń – mleko, kefir, maślanka, ser, jogurt
- witaminę B12 - jaja, chude mięso, nabiał
- kwas foliowy - produkty pełnoziarniste, pieczywo, kasze
- magnez – kiełki zbóż, otręby, produkty zbożowe z pełnego przemiału, nasiona roślin strączkowych, kukurydza, banalna, orzechy, migdały, kakao, czekolada
- cynk – mleko, mięso, produkty zbożowe, nasiona roślin strączkowych, jaja, owoce
- selen – produkty zbożowe, ryby morskie, brokuły, czosnek, cebula, pomidor
- witamina E- oliwa z oliwek, olej rzepakowy, nasiona słonecznika, pestki dyni, orzechy, morele suszone
-fitoestrogeny – soja, nasiona roślin strączkowych, tofu, produkty zbożowe, mleko sojowe.


Skomentuj (0)


    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętasz hasła?
    Zaloguj się FB