Artykuły

Data publikacji: 2015-09-08          Autor: mgr Izabela Auszadniczek Dietetyk VivaLaVita.pl         wyślij link e-mailem        

Niełączenie białek z węglowodanami – sposób na redukcję masy ciała?

Niełączenie białek z węglowodanami – sposób na redukcję masy ciała?

Lista różnych diet odchudzających jest bardzo długa. Niestety nie każda z nich jest bezpieczna, jednak ich autorzy zachęcają osoby, które chcą zredukować wagę ciała, aby z nich skorzystały. Kolejną z nich jest dieta Colette Lefort, która nie wymaga liczenia kalorii, lecz dużej cierpliwości i niełączenia ze sobą białek oraz węglowodanów. Czy taki sposób żywienia jest rzeczywiście bezpieczny?

Dieta Colette Lefort osobie, która zdecyduje się na jej stosowanie daje dużą różnorodność w doborze produktów, nie trzeba trzymać się restrykcyjnie ułożonego planu żywienia. Autorka twierdzi, iż jest bardzo łatwa w stosowaniu a jej skuteczność opiera się na tym, że nie można łączyć ze sobą produktów będących źródłem protein oraz cukrów. Lefort sugeruje, że w ten sposób w organizmie zostaną uruchomione do pracy hormony odpowiedzialne za proces chudnięcia i utrzymania prawidłowej wagi ciała.  

W tym sposobie żywienia poleca się jeść jedynie 3 posiłki dziennie, a w razie głodu sięgać po twarożek, najlepiej wykonany domowymi, naturalnymi sposobami. Dodać do niego można szczypiorek lub rzodkiewkę. Poza tym jadłospis opiera się ma na świeżych, niskoprzetworzonych produktach, które nie mogą być poddane smażeniu oraz pieczeniu na tłuszczu.

Węglowodany i białka można łączyć jedynie z warzywami oraz owocami, przy całkowitym wyłączeniu z jadłospisu bananów. Autorka poleca wypijać codziennie 2 l wody, w tym gorzką herbatę lub kawę do posiłków, natomiast wodę mineralną między zjadanymi posiłkami. Dodatkowo dozwolona jest jedna lampka wytrawnego wina dziennie.

Dieta jest uboga w tłuszcze ponieważ Colette Lefort sugeruje, aby ograniczyć ich ilość i nie stosować olejów, margaryn, smalcu, masła oraz śmietany. Zrezygnować także trzeba ze słodyczy i alkoholi.

Mimo, że ten sposób żywienia może wydawać się łatwy w zastosowaniu posiada wiele wad. Pierwszą z nich jest „nienaturalny” sposób żywienia, w którym nie można łączyć ze sobą żywności będącej źródłem protein i węglowodanów. Nie uczy to prawidłowych nawyków żywieniowych i na pewno nie jest sposobem żywienia, który na stałe zagości w życiu osoby, która chce schudnąć.

Inną kwestią jest zjadanie jedynie 3 posiłków. To znacząco za mało i można zakładać, że osoba stosująca tę dietę będzie najadała się zawsze do syta, aby nie odczuwać głodu, co będzie znacząco obciążało przewód pokarmowy i zaburzało jego funkcjonowanie. Tak, więc stara, dobra metoda „jeść mniej, ale częściej” będzie lepsza niż „rzadziej, lecz do syta”.

Zbyt długie przerwy między posiłkami sprawią, że organizm przejdzie w okres „oszczędzania”, co zwykle sprzyja magazynowaniu tkanki tłuszczowej i tyciu. Przyczynia się to także do rozregulowania poziomu glukozy we krwi, złemu samopoczuciu, uczuciom rozdrażnienia oraz zmęczenia. Najkorzystniej jest spożywać 4-5 posiłków, gdyż napędza to przemianę materii i powoduje redukcję zbędnych kilogramów.

Chwyt marketingowy, jakim jest niełączenie ze sobą protein i cukrów jest bezpodstawne, ponieważ podlegają one osobnym przemianą w organizmie. Trawienie węglowodanów rozpoczyna się już w jamie ustnej, a białek dopiero w żołądku, procesy te mają swój „finał” w jelicie cienkim, także nasz przewód pokarmowy jest doskonale przystosowany do rozkładania produktów bogatych w te obie grupy składników odżywczych. Warto zaznaczyć, że gdy łączy się białka z węglowodanami energia pochodząca z cukrów zostaje lepiej wykorzystana przez komórki organizmu.

Tak, więc następna dieta, która pojawiła się na rynku to kolejny dowód na to, że żaden sposób żywienia nie zastąpi prawidłowo zbilansowanej, indywidualnie dopasowanej do potrzeb człowieka diety, ułożonej według zasad prawidłowego sposobu żywienia.


Skomentuj (0)


    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętasz hasła?
    Zaloguj się FB