Artykuły

Data publikacji: 2011-05-19          Autor: Dietetyk VivaLaVita.pl         wyślij link e-mailem        

Stół polski pod lupą

Stół polski pod lupą

To że zdecydowana większość Polaków to żywieniowi Tradycjonaliści ( 32% populacji) nie powinno dziwić nikogo. I nie dziwi – przecież na wszelkiego rodzaju imprezach typu wesela, chrzciny czy chociażby niedzielnych obiadach króluje wiecznie żywy schabowy, obowiązkowo z ziemniakami, no i może jakaś surówka ( choć nie zawsze, przecież to nic nie znaczący dodatek, sic!). Jako Tradycjonaliści przywiązani do polskiej kuchni uważamy, że nasze potrawy absolutnie nie są monotonne, a w związku z tym możemy je jeść ,,na okrągło''. Wolimy najeść się do syta, prostymi posiłkami. Co więcej rzadko eksperymentujemy w kuchni, a wręcz odnosimy się z wielką niechęcią do tego typu ,,nieznanych i niebezpiecznych'' potraw. Ogólnie rzecz ujmując przyklaskujemy zasadzie wyższości kuchni polskiej nad każdą inną.

Poszczególne grupy produktów na polskim talerzu:

 Mięso

Według najnowszych badań, średnio- rocznie na jednego mieszkańca Polski przypada 74 kg mięsa, co daje nam wysoką 12 pozycję na świecie. Jak podają eksperci w ciągu kolejnych 10 lat jego spożycie może wzrosnąć nawet o kilkanaście procent. Dla porównania przeciętny Włoch zjada go 50 kg rocznie, Niemiec 61 kg, a Argentyńczyk 115 kg. Główną techniką kulinarną wykorzystywaną przy obróbce mięsa w Polsce jest smażenie ( w panierce).

 

Wieprzowina

Wieprzowina króluje na polskich stołach. Stanowi ona 54 procent zjadanego mięsa, co w ubiegłym roku dawało 42 kg na jedną osobę. Spośród niej najchętniej wybieramy schab i karkówkę. Z racji relatywnie niskiej ceny tego mięsa ( np. w stosunku do wołowiny) jego spożycie będzie rosło. Oprócz ceny wpływ na jej spożycie mają również: walory smakowe oraz tradycja. Tylko zapominamy o tłuszczu i cholesterolu, których w nim nie brakuje.

 

Drób

Drób znajduje się na drugim miejscu, zaraz po wieprzowinie. Spożycie drobiu stanowi 33% całości spożycia mięsa w Polsce. Co więcej spożycie drobiu z roku na rok wzrasta. W 2007 roku spożycie tego gatunku mięsa wynosiło 24 kg na osobę. Cenimy je za walory smakowe, cenowe oraz jakościowe ( zarówno mięso kurze jak i indycze ma mało tłuszczu).

 

Wołowina

Zakup i spożycie wołowiny systematycznie spada. Głównym powodem jest oczywiście cena, ale również ,,choroba wściekłych krów'', która w bardzo skuteczny sposób odstraszyła docelowych odbiorców tego mięsa. W 1990 roku spożycie wołowiny w Polsce wynosiło 16,4 kg/ os., a w 2007 roku już tylko 4,5 kg/os., czyli odnotowano czterokrotny spadek spożycia na przełomie 17 lat. Obecnie jej spożycie stanowi zaledwie 5% całościowego koszyka mięs.

 

Ryby

Nie ukrywajmy – nie jest dobrze. Jeśli wykluczymy okres Bożego Narodzenia kiedy to, gwałtownie wzrasta podaż na karpia i śledzia Polacy ryb nie jedzą. W 2008 roku spożycie ryb wynosiło 13,5 kg na osobę, podczas gdy średnia europejska to ponad 22 kg/ os. Statystyczny Japończyk natomiast zjada ponad 60 kg ryb rocznie. Na szczęście świadomość żywieniowa Polaków wzrasta, a co za tym idzie również wiedza o korzyściach zdrowotnych wynikających ze spożywania ryb. Jako główny argument, najbardziej przekonywującym wydaje się być fakt wpływu tłuszczów nienasyconych omega 3 obecnych w rybach na obniżanie złej frakcji cholesterolu, profilaktykę miażdżycy oraz chorób niedokrwiennych serca. Najwięcej, bo aż 69% spożywanych przez Polaków ryb stanowią gatunki morskie, a wśród nich mintaje i śledzie ( te dwa gatunki najchętniej jedzone), ale także chętnie sięgamy po łososie i makrele ( niestety głównie w postaci wędzonej), tuńczyki i szproty ( głównie w postaci konserw). Wg ekspertów spożycie ryb w Polsce będzie wrastać, co można już zaobserwować na chwilę obecną , głównie za sprawą importu tilapii i pangi z Azji.

 

Owoce

Przeciętny Polak spożywa 55 kg owoców rocznie. Jak na tradycjonalistę przystało owoce krajowe stanowią 80% całego spożycia, a 20% to owoce importowane. Wśród owoców krajowych królują oczywiście jabłka ( 30%), oraz gruszki, śliwki i owoce jagodowe, a z importowanych najchętniej wybieramy owoce cytrusowe oraz banany.

 

Warzywa

Spożycie warzyw systematycznie wzrasta. Obecnie przeciętny Polaków zjada ich 114 kg w ciągu roku. Najwięcej spożywamy pomidorów i marchwi, w dalszej kolejności pojawiają się: cebula, ogórki, buraki, kapusta ( zwłaszcza kiszona).

Ziemniaki

Średnio w ciągu roku Polak zjada ok. 118 kg ziemniaków, co plasuje nas na drugiej pozycji, zaraz po Łotwie, na tle krajów UE-25. Obecnie obserwuje się trend spadkowy jeżeli chodzi o spożycie samego ziemniaka, ale wzrasta spożycie przetworów ziemniaczanych. Ziemniaki są cennym źródłem potasu, pierwiastka odpowiedzialnego m.in. za gospodarkę elektrolitową organizmu.

 

Aktualnie w Polsce średni poziom spożycia owoców i warzyw świeżych w przeliczeniu na jednego mieszkańca należy do najniższych w Unii Europejskiej .

 

Mleko

Polska na tle krajów Unii Europejskiej wypada słabo jeśli chodzi o spożycie produktów mlecznych. Widać to już po spożyciu mleka, którego wypijamy 180 litrów rocznie , podczas gdy przeciętny mieszkaniec Unii wypija go 350 litrów ( Niemcy i Francja – ponad 400 litrów rocznie, Skandynawowie ponad 500 litrów).

 

Sery

I znowu na tle krajów UE wypadamy bardzo słabo. Rocznie każdy z nas zjada 3 kg sera, podczas gdy przodujący Francuzi 18 kg. Najchętniej sięgamy po sery żółte oraz białe, najrzadziej po sery miękkie, np. pleśniowe czy feta. Pocieszającym wydaje się być fakt utrzymywania się tendencji wzrostowej spożycia serów.

 

Jogurty i kefiry

Spożywanie jogurtu deklaruje 81% polskich gospodarstw domowych, 19% natomiast, że nie spożywa ich w ogóle. W przypadku kefirów ich spożywanie deklaruje 49% procent Polaków. Popyt na kefiry wzrasta w miesiącach letnich, ponieważ świetnie gasi on pragnienie oraz ochładza organizm.

 

Masło

74% z nas deklaruje jego spożycie, a w ogóle nie jada go 26% polskich rodzin. Przeciętne miesięczne spożycie masła wynosi 0,3 -0,35 kg na gospodarstwo rodzinne. Codziennie po masło sięga 59% Polaków!

 

Niestety dieta przeciętnego Polaka pozostawia wiele do życzenia. Pocieszającym wydaje się być fakt zwiększania się spożycia ryb, owoców i warzyw. Warto było by przeprowadzać jeszcze więcej kampanii społecznych zachęcających do większego spożywania tych produktów, a także nabiału i produktów zbożowych pełnoziarnistych, a częściową rezygnację z mięsa czerwonego, masła oraz ziemniaków. Tradycyjne smażenie zamienić na pieczenie i gotowanie, dołączyć aktywność fizyczną, a na pewno odsetek chorób, głównie układu krążenia uległ by znacznemu obniżeniu.

 


Skomentuj (0)

  • Kamila K.Kamila K.2012-10-31 09:00
    uwielbiam polską kuchnię, ale niektóre rzeczy powinniśmy zmienić
  • Weronika Weronika 2012-07-15 18:53
    Nie ma nic lepszego niż kuchnia polska

Login:
Hasło:
Nie pamiętasz hasła?
Zaloguj się FB