Pytanie do dietetyka

    Pytanie zadała: Klaudia     Data dodania: 2016-06-06     wyślij link e-mailem        

Postępy w diecie redukcyjnej

Pytanie:

Witam serdecznie. Musze się pochwalić, zaczynam w przyszłym tygodniu 6 tydzień diety, trzymam się bardzo dzielnie, dziś jedynie pozwoliłam sobie na kiełbaskę z grilla ale z tego co czytałam to ma jedynie 200 kcal wiec jak raz na jakiś czas zjem to nic się nie stanie tym bardziej ze na co dzień trzymam się zdrowej diety;) Otóż minął pierwszy miesiąc, zauważyłam nie pierwsze efekty ale już spore efekty:) oczywiście jestem smuklejsza, nawet się nie ważę bo widzę w lustrze, że wyglądam o wiele lepiej, sylwetka nabiera wysportowanego kształtu, nadal ćwiczę minimum 5-6 razy w tyg.;) jestem zadowolona, czuje się o niebo lepiej, wyglądam również korzystniej, mam więcej energii, o wiele lepszą kondycję i humor. Same plusy.;) chciałabym Pani podać moje przykładowe jadłospisy i powiedziałby mi Pani czy wszystko ok. Właściwie czasem ogóle nie czuje ze jestem na diecie bo nie chodzę głodna;) jem smaczne i pełnowartościowe dania. 1 dzień: 1)płatki owsiane na mleku z łyżeczka siemienia lnianego, otrębów plus kostka gorzkiej czekolady 2)zupa jarzynowa 3)grillowany łosoś z kasza gryczana i surówka z sałaty pekińskiej i warzywami 4)koktajl z kilku truskawek, mleka i łyżki jogurtu naturalnego 5)2 tosty z chleba graham z twarogiem, dodatkiem miodu, z pomidorem i ogórkiem, pietruszką. Dzień 2 (tutaj miałam 4 posiłki bo w niedziele śpię dłużej wiec mam krótszy dzień) 1)Jajko na miękko, mała sałatka z rzodkiewki, pomidora i szynki plus kromka chleba graham 2)Sałatka cesarska z kurczakiem(sałata masłowa (z ogródka;))kurczak, grzanki, pomidor, ogórek, oliwki zielone) 3)kilka kawałków arbuza, kilka truskawek, mała marchewka 4)muesli na mleku z jednym orzechem włoskim (muesli sama robię w domu, tzn. łącze płatki z bakaliami i orzechami) Wydaje mi się ze wszystko jest w porządku gdyż nawet nie mam ochoty na słodycze:) czyli organizm dostaje wszystko czego potrzebuje i nie domaga się słodkiego. Czasem zrobię sobie galaretkę z owocem na podwieczorek co świetnie zastępuje słodkie:) lub rzadziej sięgnę po cukierka ale tak jak mowie jest to sporadycznie gdyż nie mam ochoty, nie mam napadów głodu bo jem regularnie, wiec nie ma już czegoś takiego że sięgam po byle co w biegu, mam jedzenie przygotowane w pudelkach:) Jeszcze takie pytanie, ile razy w tygodniu na diecie można jeść ziemniaki? i w jakiej ilości? Czy teraz kiedy jest upalniej mam wypijać więcej wody niż przyjmuje zazwyczaj? Jeśli chodzi o galaretkę na podwieczorek to jeść ja max 1-2 razy w tyg.? i jeszcze jedno pytanie, jeśli jem na obiad mięso z kurczaka to czy na kolacje jeśli mi zostanie to mogę dołączyć jeszcze do sałatki? czy to już za dużo mięsa na jeden dzień? Pozdrawiam i dziękuję za dotychczasowa pomoc:)

Odpowiedź:

Witam serdecznie Pani Klaudio,
bardzo się cieszę, widać nawet po sposobie pisania, że ma Pani w sobie wiele pozytywnej energii i jest zadowolona z rezultatów zmiany sposobu żywienia. To już sześć tygodni, a Pani dalej wytrwale dąży do celu i jak widać ta modyfikacja stylu życia bardzo Pani służy. Również dobrze Pani robi, że nie kontroluje cały czas swojej masy ciała, a jedynie od czasu do czasu. Przede wszystkim nie powinniśmy cały czas myśleć o odchudzaniu, lecz o tym, że zmienimy nawyki żywieniowe, smacznie się żywimy i to wpływa korzystnie na nasze zdrowie.

Także, jestem bardzo zadowolona z Pani wyników, doskonale sobie Pani radzi, przede wszystkim jest Pani wytrwała, nie kojarzy diety z czymś złym, głodzeniem się czy z niesmacznym jedzeniem. Jak widać, jeśli cały tydzień staramy się prawidłowo żywić jak pozwolimy sobie nawet od czasu do czasu na kiełbaskę z grilla. Dobrym powiedzeniem jest „wszystko dla ludzi” :) ponieważ nie możemy przechodząc na dietę uważać, iż jest to coś złego dla nas, tylko mieć świadomość, że posiłki są smaczne i możemy także sięgać po potencjalnie przeciwskazane przekąski od czasu do czasu.

Zatem proszę się nie martwić, świetnie Pani idzie i oby tak dalej. Szczególnie muszę pochwalić to, że prowadzi Pani też aktywny tryb życia to bardzo pomaga i także dzięki temu widzi Pani, że wygląd sylwetki poprawia się.

Pierwszy  dzień diety jest poprawny, do surówki do obiadu może dodać na przykład łyżeczkę oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego. Drugi również. Jedyne na co mogę zwrócić uwagę, to może Pani też dodawać na przykład do zupy różne dodatki, posypać je pestkami dyni czy słonecznika. Proszę też starać się jeść więcej owoców. Pojawiły się truskawki i arbuz, ale warto też wprowadzać inne jak pomarańcze czy jabłka. Wydaje mi się, że zjada Pani trochę za mało owoców, a to warto zmienić ;)

Przygotowując posiłki w „pudełkach” można powiedzieć, że chroni się Pani przed spożywaniem kalorycznych posiłków poza domem. Także to bardzo dobry sposób. Porcja ziemniaków ma 180 g więc może pozwolić na taką ilość w ciągu dnia. Ziemniaki proponowałabym jeść do 3 razy w tygodniu, a w kolejne dni zastępować je produktami zbożowymi, na przykład kaszą jaglaną.

Zdecydowanie tak, powinniśmy pić o wiele więcej wody w upalne dni. Szczególnie jeśli też ćwiczymy  lub wykonujemy prace fizyczne, należy systematycznie nawadniać organizm. Z kolei na galaretkę jeśli Pani lubi na podwieczorek ją jeść może sobie Pani pozwalać nawet codziennie ;) Może Pani również spokojnie zjeść sobie mięso pozostałe z obiadu na kolację. Lepiej jest nie marnować żywności, tylko wykorzystywać ją do przygotowania innych posiłków. Nie będzie to również za dużo mięsa, czy produktów białkowych, ponieważ pewnie zamiast kurczaka dodałaby Pani na przykład serka do sałatki.

Wszystko jest w porządku, trzymam za Panią dalej mocno kciuki i czekam na dalsze wiadomości. Muszę Panią bardzo pochwalić, świetnie sobie Pani radzi i oby tak dalej! Jest Pani przykładem, że da się :)

W razie kolejnych pytań bardzo proszę pisać, z miłą chęcią pomogę.

Pozdrawiam serdecznie,
mgr Izabela Auszadniczek
Dietetyk vivalavita.pl


Skomentuj (0) Wyświetleń: 1618 


    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętasz hasła?
    Zaloguj się FB